Monday, 4 January 2016

WRACAM...

wracam
w dziurawym kapeluszu
w poplamionym plaszczu
w wychodzonych glanach

wracam
z nowym rokiem
hucznie
z butla szampana wciaz w dloni

wracam
pelen nadziei
optymizmu
ale i goryczy

wracam
bo tak chcialas
bo prosilas
bo tak trzeba

wracam
w dloni tepy olowek
kresle bohomazy
wracam i zostaje

wracam
przy dzwiekach jakiejs kakofonii
niewyrazne obrazy na scianie
pijana modelka spi nago w szalecie

wracam
swietliki rozjasniaja ciemnosc
inkwizycja wypelnia cisze
swiat pelen jest czarownic

wracam i zostaje
tak chcieliscie
wracam
na chwile
na pewno

No comments: