Monday, 28 October 2013

fetyszysta

parodia wiersza "w tekscie wykryto tresci tylko dla doroslych"

szukalem cie w mym snie
przegladalem wszystkie zakamarki marzen I wspomnien

pragnalem cie w mym snie
upilem cie winem truskawkowym
pamietam mialas zolte reformy

kochalem cie w mym snie
podwinalem szybko twe zlote galoty
I wzialem cie w kuchni przy garach
rosol byl swiadkiem
a pierogi do dzis sa skwaszone

kochalem cie na jawie
bylem w skorzanej kurtce I kasku
w oparach benzyny
bzykalem cie na lesnym parkingu
nawet nie pamietam czy mialas reformy

Wednesday, 23 October 2013

nasze glowy kolorowe sa

skad wyrasta tecza?
tecza wyrasta z morza
budzi sie do zycia ze spienionych fal
z milosci ryb
z czarodziejskiej czupryny osmiornicy
z koralowej bajki
skad wyrasta tecza?
tecza wyrasta z gor
rodzi sie do zycia pomiedzy szczytami
przebija swe ramiona pomiedzy srebrnymi swierkami
strzega jej gniazda trzy niedzwiedzie
skad wyrasta tecza?
tecza rosnie w naszych glowach
strzega jej szeregi ludzi
uzbrojonych w karabiny wrazliwosci
granaty marzen
nasze glowy kolorowe sa
nasze glowy czyste sa
nasza tecza rosnie w nas

Sunday, 20 October 2013

agacie 8

     to byla tylko zwykla kurwa


skad mialem wiedziec
ze jestes kurwa przebrana za kobiete
jestem tylko zwyklym facetem

mialas wlosy oczy nos I rece
wygladalas jak normalna kobieta
skad mialem wiedziec ze
wlosy byly sztuczne doczepiane
skad mialem wiedziec ze
twe oczy nie plakaly
one tylko udawaly
a rece
napewno dwie lewe
serce tez mialas nieprawdziwe
chyba plastykowe
bo z kamienia napewno nie
wykrzesalbym choc jedna iskierke nadziei
skad mialem wiedziec
ze jestes tylko kurwa
przebrana za kobiete

mowilas przeciez normalnie
smialas sie I tanczylas
skad mialem wiedziec ze klamiesz
a ten smiech
to smialas sie ze mnie
skad mialem wiedziec

Friday, 18 October 2013

w tekscie wykryto tresci tylko dla doroslych!!!!

szukalem cie w mym snie
przegladalem wszystkie zakamarki marzen I wspomnien
odkopalem wszystkie czule slowka

pragnalem cie w mym snie
ubralem cie w ponczochy I sukienke
czule calujac w szyje

kochalem cie w mym snie
opuscilem szybko twe majteczki
I wzialem cie w kuchni

kochalem cie na jawie
w czerwonych szpilkach I skorzanej spodnicy
oparta o kominek w salonie
nawet nie pamietam czy w ponczochach

Tuesday, 8 October 2013

wieza radosci wieza bezdusznosci

pracuje w wysokiej wiezy
otoczonej noca
maluje I pisze w wysokiej wiezy
otoczonej moca
pozucone zwloki roweru
niczym bezpanski czlowiek
leza na schodach I zebrza o litosc
na drzwiach bezduszne numerki
udaja sasiadow
w kilku oknach nawet firanki preza sie do slonca
a jednak to dom
w podziemnym parkingu
chrapie spokojnie kilka samochodow
stara Toyota przywdziala nowe opony
I nie moze zasnac podekscytowana
jednak jeszcze ktos ja kocha
tylko ten rower
te bezpanskie truchlo
mruzy oczy I blaga o zmilowanie

Thursday, 3 October 2013

spij

w nocy
gdy zamkniesz oczy
przysnie ci sie
jako kudlaty wampir w pomaranczowych spodniach
ukasze cie w szyje
I wyssam co moje

w nocy
gdy zamkniesz oczy
przysnie ci sie
niczym przystojny lucyfer
w czarnym fraku I czerwonych butach
bede cie wodzil na pokuszenie szampanem
I dlugim kabrioletem z aksamitnym wykonczeniem

w nocy
gdy zamkniesz oczy
przysnie ci sie
odwaznym meskim strazakiem
z gasnica plena adrenaliny ugasze twoj ogien

w nocy
gdy zamkniesz oczy
przysnie ci sie
jako przystojny poeta w pomaranczowych spodniach I czerwonych butach
bede cie wodzil na pokuszenie czytajac me wiersze
ukasze cie w szyje na tylnym siedzeniu w mym kabriolecie
I wyssam cala dusze
a ty ugasisz moj pozar
gasnica plena namietnosci
spij...