Sunday, 15 September 2013

250

na mym ciele
250 grzechow glownych
uklada sie w mape zycia
probuja przekluc skore
probuja ulotnic sie w kosmos
za kazdym razem krzycze
za kazdym razem plone

na mym ciele
250 grzechow glownych
codziennie przypomina mi o swym istnieniu
deska z gwozdziem drapie me sumienie
I szyderczo smieje mi sie w twarz

kobiety
wino
taniec
spiew

250 grzechow glownych
na zawsze zapisane w krajobraz mego ciala
juz nie krzycze
juz nie plone
czasem tylko placze
I co noc licze
czy czasem ktorys nie ulotnil sie

9 comments:

Anonymous said...

gleboki rachunek sumienia...az dreszcze mnie przeszly....wk

sia said...

Wyraz żalu, skruchy i życie od nowa - każdy z nas schodzi z prostej ...
wiersz z dreszczem...
Pozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
http://kadrowane.bloog.pl/

Beata said...

Żeby ocenić "najwłaściwiej" ten wiersz, musiałabym ci spojrzeć prosto w oczy... w momencie, jak go pisałeś.

Co miał poeta na myśli, czasem ktoś czytający, nawet nie pomyśli - tak uważam. Czytając dreszczy nie miałam ale wrażenie robi ostatni wers. I nasuwa pytania... i chyba o to chodzi. Tylko ty sam dokładnie wiesz, co się za tym kryje.pozdrówka :)

1beam said...

250=2+5+0=7
Nie jest tak żle,to tylko siedem grzechów głównych,a mamy ich dziesięć:)
Nie sztuką jest grzeszyć,
sztuką jest przyznać się do grzechu przed samym sobą.
A kiedy sumienie targa Tobą,
to znak,że jesteś dobrą osobą
i zawsze możesz zmyć grzechy,
aby nie paliła skóra i nie jęczała dusza.Wiadomo,kobiety,wino,taniec i śpiew,może wywołać Bogów gniew,
kiedy przekroczysz pewną granicę:)))

Made Inja said...

Mam pomysł na 250+...-śpij na łożu fakira- przejdzie jak wino, kobiety i czkawka :)
może lekko rozbawiłam, a może wkurzyłam

teresakiedrowska said...

Przywiązany jesteś do tych... grzechów?
Pozdrawiam serdecznie :)

pan nikt said...

Bardziej one do mnie sa przywiazane.Nie chca mnie zostawic,chyba beda ze mna do konca...

peja0515 said...

Zawsze mam kłopot z komentowaniem wierszy. Nie będę się wysilać, myślę podobnie jak Beata. Pozdrawiam.

sia said...

Cóż grzeszyć rzeczą ludzką, ale nie wszyscy potrafią o tym mówić, atrapy boskości :)
Pozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
http://kadrowane.bloog.pl/