Tuesday, 5 February 2013

jak rozpetalem III Wojne Swiatowa

wiersz ten jest parodia wiersza NR49 ktorego znajdziesz tu: http://pannikt47.blogspot.co.uk/2012/11/wiersz-nr-49.html

na mym oknie usiadl gawron
plakal i rozpaczal za swa ukochana wrona
zakochalo sie ptaszysko
lecz ona
jak mowil
uciekla z jakims insektem
nakarmilem
pocieszylem
uspokoil sie i obiecal
gdy bedziesz w potrzebie
wystarczy ze gwizdniesz
a przylece z konca swiata

w mej sypialni obok lampy
cma bezowa zaszlochala
ponoc
podczas snu
tak z nienacka w bialy dzien
bez zupelnej zapowiedzi
jakis swierszcz exhibicjonista
sie obnazyc postanowill
tak cma to wstrzasnelo
ze bidula na lekarzy
cala rente przeznaczyla
wysluchalem
przytulilem
tlumaczylem
napoilem
cma uradowana obiecala
gdy bedziesz w potrzebie
wystarczy ze gwizdniesz
a przylece z konca swiata

w mojej szopie za grabiami
lezal nieprzytomny swierszcz
cos mamrotal potluczony
cos o wronie
cos o lampie
za zli ludzie go pobili
i tak dalej i tak dalej
wysluchalem
opatrzylem
i z goraczki wyleczylem
obiecal
gdy bedziesz w potrzebie
wystarczy ze gwizdniesz
a podskocze z konca swiata

razu pewnego wiosennego
golic brode rozpoczalem
a ze gwizdam przy goleniu
melodie nucic znana poczelem
wtem
z nienacka
w bialy dzien bez zupelnej zapowiedzi
pewna starsza dama sie zakrada
by mi pomoc w toalecie
zaskoczony
prawie zrozpaczony
w melodii polowie
szybko gwizdanie zakonczylem
cos sie pani pokrecilo
lub z racji wieku slusznego
gwizdanie z bzykaniem pomylio

na koniec moral jak zwykle zapodam
by wniosek wyciagnac z tej historii wesolej
nawet nucac melodie banalna
w zupelnej samotnosci
mozna afere rozpetac ogromnej wielkosci

2 comments:

1beam said...

Kto lub co skłoniło Cię do tej parodii,dopatruję się pewnej ironii.Trudno czytać myśli.Kiedy przeczytałam słowa;w słusznym wieku-poryczałam się ze śmiechu.
**
-życie jak harfa
-strun ma wiele
-wyda dźwięk czysty
-gdy zagra na niej
-ręka artysty
Pozdrawiam

pan nikt said...

Az milo gdy ktos czyta miedzy wierszami:)Opisana historia jest prawdziwa z najprawdziwasza ironia.Z dedykacja dla...