Sunday, 11 November 2012

wierzba

samotna wierzba stoi na polanie
czasem para golebi schowa sie przypadkiem w jej ramionach
czasem odwiedzi ja wiatr
cynicznie potarga czupryne
i z glupim usmieszkiem oddali sie w milczeniu
czasem wpadnie na plotki sroka
i opowie kto w kim sie kocha
czasem nie wpadnie nikt
wtedy smutna
swymi wysmuklymi palcami
muska po policzkach strumien
by choc on
nie zapomnial jej imienia

No comments: