Sunday, 11 November 2012

Bajka?

  Dawno, dawno temu, za 7 gorami, za 7 morza...Zaraz zaraz!To nie ta bajka!
Wcale nie tak dawno, bo kilka lat temu, wcale nie tak daleko, bo za jednym morzem, nie bylo tam gor, byla za to duza wyspa.Na tej wyspie w wielkim grodzie krolowej Elzbiety, pewien malarzyna kladl ludziom tapety, malowal komnaty i ukladal parkiety. Praca ta byla sroga i harda, a placa nie kiepska, choc troszke marna. I malowal on tak dniami calymi, od rana do nocy, od switu do zmroku, od wschodu do zachodu. A wieczorami, po calym dniu roboty, by nie popasc w klopoty, przechadzal sie do pewnej jaskini i buszowal godzinami. Buszowal, szukal i szperal dni wiele az razu pewnego: Jest!Mam!!! Dojrzal tam pewna niewiaste o pieknych bursztynowych wlosach i ludowym imieniu WIOMINA. Tak sie w sobie zaklikali, ze poezja! Maloby bylo kartek by to opisac.
  No coz, milosc nie wybiera. Nawet ta wirtualna.

No comments: